logo_galeria_sd












Ewa Pello

prezentacja malarstwa
16 czerwca - 15 lipca 2010

Galeria SD Wilanów, ul. St. Kostki Potockiego 22
Kontakt: wilanow[at]galeriasd.pl
Ewa Pello - biografia


     
Dobre towarzystwo
2010
pastel, papier
65 x 71 cm
Właściciel
2010
pastel, papier
50 x 65 cm

        
Obfitość
2010
olej, płótno
110 x 81 cm
Siostry
2010
olej, płótno
90 x 90 cm
Żółty Cadillac
2010
olej, płótno
91 x 91 cm

        
I po herbacie
2009
olej, płótno
75 x 90 cm
Sjesta
2008
olej, płótno
70 x 100 cm
Za kotarą
2008
olej, płótno
49 x 71 cm


Piękno tajemnicy.
Obrazy olejne i pastele Ewy Pello

(fragment)
...To właśnie podczas oglądania nowych obrazów Ewy Pello naszła mnie refleksja na temat stabilności i relatywności „widzenia”. Czym ono jest, utrwalone i zatrzymane w obrazie? Jakim ulega przekształceniom i zakrzywieniom lub jakim modyfikacjom i procesom idealizacji lub deformacji. Klasycznie komponowane i malowane przez Ewę Pello akty, martwe natury oraz oniryczne fantazje ze zwierzętami domowymi (kotem) trzymają się mocno realistycznego wizerunku świata, lecz czy jest w tych obrazach tylko możliwie jak najbardziej obiektywne, iluzyjne odbicie form i kształtów obecnych w naturze, czy też nabierają one w obrazach Pello specjalnych znaczeń i odsłaniają tajemnicę, z którą już tylko można posiąść wiedzę absolutną, np. o praprzyczynach istnienia czegokolwiek? Światło, które wydobywa z ciemnych czeluści nieskończonych przestrzeni najrozmaitsze kształty i formy, najbogatsze i najsurowsze fragmenty widzialnego świata, w odbiorze ludzkim może odsłaniać rzeczy piękne i zachwycające albo upiorne i brzydkie. Wszystko zależy od punktu widzenia, od intencjonalnego nastawienia optyki i woli penetrowania określonego obszaru rzeczywistości. Ewa Pello malując kameralne
i nastrojowe motywy z życia wzięte,klasycznie ustawione w pracowni przedmioty starej daty codziennego użytku, jak
i nagie, smukłe, kobiece ciała – obcuje ze swoją własnątajemnicą, która na zewnątrz zaciekawia i magnetyzuje, pobudza do refleksji o pięknie będącym w pewnym stopniu owocem uspokojenia i harmonii, odnalezieniem twórczego wtajemniczenia. Żaden obraz Pello, nie może obyć się bez tej tajemnicy, bez metafizyczności nastroju, psychologii nastroju, bez wyrafinowanego piękna, bez niekiedy symbolicznych znaczeń zawartych w rzeczowym, realistycznym przedstawieniu.
I może nie chodzi tu tak bardzo o ukryty sensprzedmiotów, o ich wieloznaczną zagadkowość, o instynktowny fetyszyzm zainfekowany przez kolekcjonera krakowskich staroci, ale o pokazanie, co czyni z drobiazgowymi szczegółami rzeczywistości światło – to pochodzące od słońca, zmieniające się, dotykające nagiej skóry i przedmiotów, oraz to rtęciowe, magiczne lśnienie z wnętrza duszy, przefiltrowane przez artystyczną wrażliwość i świadomość. Zarówno obrazy olejne Ewy Pello, jaki pastele charakteryzują się wysokim kunsztem wykonania, biegłością manualną oraz niebywale wyszukaną kompozycją. Zerkając na obrazy starych mistrzów holenderskich Pello wie, że jej obrazy malowane są tu i teraz. Dlatego jej niepowtarzalne przeżycia, wyobrażenia czy sny oraz sposób ich wykreowania, przyjęta konwencja muszą sprostać wymogom żywej i na swój sposób wyrafinowanej autentyczności. W sztuce, na łączności z ideałami dawnych epok, swoją wielkość i poziom artystyczny zbudowało wielu dzisiejszych twórców przerzucając jakby pomost ponad przepaścią minionego czasu. Solidny warsztat malarski, podporządkowany zarówno realistycznemu widzeniu świata, jak też wszelkim wizjonerskim i kreacyjnym poczynaniom, wraca stopniowo do łask i budzi podziw m.in. ze względu na odnalezione kryteria wskazujące na talent, który musi być ważnym wyznacznikiem niezwykłych predyspozycji i niemalże szarlatanerskich umiejętności artysty. W obrazach Ewy Pello ład, piękno, harmonia, nastrój, oniryczna i astralna egzotyka ukryte są w realiach, w zwyczajności i zwykłości, która niepostrzeżenie nabiera innych, dodatkowych znaczeń. Poetycka atmosfera, barokowe lub może także młodopolskie połacie nieprzeniknionych, głębokich, metafizycznych cieni i wytworna jaskrawość, brylantowe i białe jarzenie się światła, niemalże oślepianie powodują, iż w oglądającym rodzi się tęsknota i zachwyt, pragnienie oraz pokusa dotknięcia tego światła, w którym tajemnica jest piękna, piękno jest tajemnicą. Opisując w swoich obrazach i pastelach dość precyzyjnie najbliższe otoczenie Ewa Pello czyni to w sposób zdumiewający, bo jakby wyłącznie przez pryzmat własnej osoby, szczególnie zaś poprzez język własnej cielesności. Nawet małe, portretowane dziewczynki, niczym perwersyjnie kokietujące i dwuznacznie patrzące lalki, nawiązują wyraźnie do przeżyć i wyobrażeń z dzieciństwa. Alabastrowe i prześwietlone ciało dojrzałej kobiety jest piękne. Zanurzone w sennym marzeniu i mrokach ciemnego wnętrza wyraża jakiś bezgraniczny błogostan i subtelną, zmysłową pokusę dla swych smukłych obnażonych części. Ciało jest napojem, nektarem, tak jak w przepięknym obrazie „Słoneczne marzenie”, emanującym zjawiskowością pełnego, ostrego światła oraz zapachem i powabnością kształtów rozświetlonych niczym gigantyczny kwiat. Tajemnica i piękno są, jak się okazuje, w harmonijnym połączeniu realistycznych i onirycznych wątków składających się na pogłębiony obraz świata.
Światjednakże ciągle się zmienia dzięki pulsującym metamorfozom światła i zapadającym mrokom wewnętrznej nostalgii, dzięki przypływom i odpływom dnia i nocy oraz pragnieniom nienasyconych oczu, które niczym św. Franciszek z Asyżu dostrzegają boską obecność w każdym najmniejszym stworzeniu, źdźble trawy i przedmiocie. Bo piękno i tajemnica są niczym wierny, opiekuńczy kot z obrazów i pasteli Ewy Pello. Zdystansowany, wyniosły i wolny duch trwa wiernie przy nas wtedy, kiedy medytujemy przy nim i szanujemy jego odrębność oraz godzimy się na jego szlachetną niezależność. Wtedy także spełnia się i doznaje olśnienia oko zmysłowe i oko szekspirowskiej duszy.
Stanisław Tabisz

wykonanie SD, czerwiec 2010