Kama Zboralska o Marii Dziopak

Maria Dziopak maluje głównie pejzaże o żywych, ciepłych, bajkowych kolorach, jakby wyjęte ze snu o rajskim ogrodzie, w którym świat jest przyjazny i radosny. Soczysta zieleń, czerwone, fioletowe kwiaty - wszystko zalane promieniami słońca sprawia, że nawet rozpadające się domostwa wyglądają malowniczo. Zafascynowana przyrodą, spontanicznie rejestruje to, co najbardziej poruszyło jej wrażliwość - wiejski kościółek, niewielki most rzucony pomiędzy łąkami, drogę przecinającą łany zbóż.

Uważa, że jedynie to, co oko ludzkie widzi w naturze, jest prawdziwe. Maluje również kobiety, lecz nie mają w sobie tyle optymizmu, co spreparowana natura. Bardziej wyczulone i wrażliwe na przemijanie, pełne smutku, zadumy i melancholii. Jej kobiety nie są radosne, ponieważ są jak motyle. A każdy motyl, mimo że piękny, jest przecież smutny, bo jego życie jest bardzo krótkie.

Jej pierwsze prace to szare obrazki rodzinnego Śląska, ale, jak sama przyznaje, smutek jej obrazów nie był przygnębiający, był raczej romantyczny. Artystka kilka razy zmieniała adres. Kiedy przeniosła się do Krakowa, zakochana w tym wyjątkowym mieście malowała zabytkowe uliczki, kamieniczki, podwórka, oddając niepowtarzalną atmosferę tych miejsc. Kiedy przeprowadziła się do Warszawy, zatopiła się w ukwieconym świecie polskiej wsi.

Chętnie i często podróżuje. Po powrocie swoje emocje przekłada na język malarski. Kilkuletni pobyt w Moskwie dokumentują cerkwie, monumentalne budynki i zapomniane, zniszczone uliczki. Zauroczona nieskazitelna przyrodą Norwegii, jej surowym i zarazem uduchowionym krajobrazem, powraca póŸniej przez wiele lat do motywu dzikiej natury. Podróż do Turcji zaowocowała złotym medalem wielkiego Mera Istambułu, przyznanym za całokształt pracy twórczej. I choć artystkę inspirują odległe, egzotyczne zakątki, w jej twórczości dominuje sielskie piękno polskich pejzaży - kompozycyjnie realistycznych, nawiązujących do impresjonizmu.

Kama Zboralska,
Sztuka inwestowania w sztukę,
Przewodnik po galeriach sztuki, Warszawa 2004 r.


© Galeria SD, wykonanie © Michał Piecuch, 2004